FANPAGE:


poniedziałek, 16 marca 2015

Wielki powrót, nowości i ogłoszenia parafialne

Hej, pamiętacie mnie jeszcze?
Postanowiłam wrócić do prowadzenia bloga. Musiałam "chwilowo" zawiesić bloga, niestety dlaczego? Po prostu w moim życiu były pewne zmiany związane m. in. ze szkołą oraz stanem mojego inwentarza zwierzęcego ;) więcej o tym będzie pod koniec postu...
Jeszcze jedno zanim świnki mnie wywalą od klawiatury. Szybciutko powiem: do klatki dziewuch doszło takie fajne wysokie pięterko oraz półokrągła półka Ferplast. Zdjęcia będą niżej:

To pięterko jest zawieszone około 20 cm od dna klatki więc dość wysoko.
 Dlatego mamy trapik widoczny na poniższym zdjęciu









Feralny trapik, różowy marker psujący zdjęcie oraz Lusia - mistrz drugiego planu.




             


                                        Półka Ferplast - półokrągła               
                                     duuużo niżej niż pięterko


                                                        
Heeej to my!
 A dokładniej to ja: Nutka! Wasza ulubiona świnka. Bardzo podoba mi się nowa klatka, uwielbiam spać na najwyższym pięterku bo dzieciakowi kazałam spać na Ferplaście. No dobra to już nie dzieciak... W końcu 4 kwietnia kończy rok. Ja skończyłam 29 stycznia i miałam wielki prezent (nowe legowiska, różowe w pandy!) i super warzywny torcik. W ogóle ostatnio dużo prezentów bo były te..no..aha! Święta :) dostałyśmy na święta to pięterko z trapikiem. Dzisiaj rano przydarzył się nam przykry wypadek...
Ej! Ja miałam to opowiedzieć! Cicho bądź już zaraz Nasza przyjdzie i cię zabierze haha!
Więc ten straszny wypadek... Opowiadam:
Nasza przyniosła nam jak codzień warzywne śniadanko. Akurat poszłam do Nuty na piętro ją obudzić. Jak Nasza położyła talerzyk z warzywkami to Nuta wybiegła na trapik i wtedy!! BUM! Spadła razem z trapikiem! To chyba dlatego że jest taka gruba... chociaż Nasza mówi, że jak Mama Naszej wczoraj wkładała nam trapik (Nasza poprosiła ją o [podkręcenie jakiś śrubek czy coś tam) to źle założyła. A najgrosze, że ja nie zauważyłam braku schodów spadłam za Nutką! Ale nic nam się nie stało a Nasza wzięła nas na kolana i obejrzała ale nie potrzebnie :P i dostałyśmy ekstra kolbę i jakiś taki fajny ziołowy.. hm.. dzwonek?
   Dobra starczy ci! Teraz ja  opowiadam. A wiecie już o tym nowym? On...
Ciii!!! Nasza zakazała nam o tym pisać! Choć jeść lepiej! Paa! 
ps. Nie zapomnijcie o moich urodzinkach: 04.04 :3  

 Witam to znowu ja! Świnki poszły jeść więc ja może parę słów o "tym nowym"
Szesnastego stycznia przybył do nas nowy PSI kolega. Jest on ze schroniska. To około 3 letni psiak o wdzięcznym imieniu "Tobi". Nieposłuszny bardzo ale kiedy przychodzi wieczorny kanaping to maślane oczka i mina pt. "jestem taki kochany nie złość się na mnie".... 
Trochę zdjęć ;) Ahh.. jeszcze jedno: historia Tobiego, który w schronisku na imię miał Golf jest tu: http://www.ciapkowo.pl/16168      co prawda informacje nieakualne jeśli o opis na samym końcu o d.t. ale co tam.. nie istotny szczegół...

Od razu po przybyciu

Kiedy przyjechał z moimi rodzicami biegał cały znerwicowany po mieszkaniu, potem się tutaj położył ale nie na długo ;)

Był z nim problem w nocy. Nie dawał moim rodzicom spać, w nocy drapał w drzwi i szczekał więc wpuścili go do swojego pokoju. Wiele to nie dało.. Łaził całe nocy, drapał w łóżko, piszczał...

Ale na szczęście to przeszło. Już normalnie śpi ale podobno chrapie w nocy okropnie :D

Ostatnio pojawił się inny problem: lęk separacyjny: czyli szczeka gdy jest sam w domu. Mój tata pracuje w domu więc niby nie ma problemu ale czasami musi wyjechać na cały dzień i wtedy pies szczeka.
Pracujemy nad tym. Tobi miał już konsultacje u behawiorysty. Rozważamy szkolenie pięciotygodniowe ale narazie nic na pewno nie wiem.
Po zdjęciu kołnierza ;D ahh ten wzrok :3






Niestety jako, że jest typowym psem polującym (to pudel, pudle to psy na ptaki), muszę uważać na świnki. Na początku była agresja, polowanie i czajenie się przy klatce teraz przeszło trochę ale jednak zachowuję ostrożność. Na szczęście klatka stoi w moim pokoju tak jakby za kanapą, na wysokości podłokietnika ;)






Jeśli chodzi o ogłoszenie parafialne:
Mam pewne plany jeśli chodzi o ten blog. Chciałabym rozwinąć go przez założenie kanału na YouTube ale jeszcze się zastanawiam czy warto. Byłyby na nim filmiki około 5 minut o świnkach, Tobim, i ogólnie np. O zwierzętach, wyprawach do lasu itp. Jeśli chcielibyście żebym zrealizowała ten pomysł piszcie w komentarzach.

Uff..... Ale długi post.. Zmęczyłam się hah.

Pozdrawiam i miłego dnia
~ Nutka, Lusia i ja ;)






1 komentarz:

  1. Wowowowwww ta klatka to nie klatka tylko jakiś apartament dla świnek *-*
    ------------------------------------
    https://kicaty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Powered By Blogger