FANPAGE:


wtorek, 24 marca 2015

Niesubordynacja i wyjaśnienia

Heej!
Wiem, że nie było obiecanych postów w weekend. A to dlaczego? Dlatego, że mój komputer
odmówił współpracy czyli po prostu się rozwalił. Rodzice niestety odmówili mi użyczenia swojego komputera. Dopiero dzisiaj udało mi się go wyprosić na chwilę - żeby wrzucić posta.
Postem specjalnym miała być fotorelacje z dnia kąpieli i w ogóle pielęgnacji. Niestety nie udało mi się zrobić przyzwoitych zdjęć więc będzie zwykły post...
Świnki nie będą dzisiaj komentować, mają karę na komputer za nasikanie na dywan.



















Jak widać gwiazdą sesji była wyjątkowo Nutencja. Lusia za to pokazała nam jak wypoczywa się w wolnym czasie ;)

wtorek, 17 marca 2015

Obiecane zdjęcia :)

Jak mogliście przeczytać w szybkim info na górze strony - daję zdjęcia.
Krótki wstęp tylko napiszę: Dziewuszki były dzisiaj ponad półtorej godziny na pokoju. Od razu po powrocie do klatki ledwo starczyło im sił na dowleczenie się do legowisk. Nutka musiała zająć poduszeczkę na samym dole a Lusia doczłapała się na pięterko. Tobi niestety nie jest za dobrym modelem, zresztą sami zobaczycie.


Już mam więcej siły i mogę Wam opowiedzieć o moich zdjęciach.
To na czym opieram moje piękne łapki to taki kojec, w którym mogłam odpocząć na wybiegu. Super! 






 



To ja Wasza ukochana Lusia. Tutaj akurat siedziałam sobie w moim ulubionym tuneliku.
Bardzo go lubimy z Nutką!





 
 


A to nas drugi tunelik. Ten jest sztywniejszy ale za to jakie ma śliczne kropeczki :)
Właśnie uciekałam przed tym  dzieciakiem. 



Em... Tutaj byłam troszkę zdziwiona..
Ale i tak pięknie wyszłam!







 


Wyścig z Nutką niestety przegrałam i musiałam położyć się na ziemi. Zupełnie nie pomyślałam żeby leżeć w tunelu hihihi


Teraz ja coś napiszę. Ta szczota to nasz śmiertelny wróg! Zawsze kiedy się pojawia na naszym wybiegu ją atakujemy! W końcu kradnie nasze...hm... No właśnie!

Na tym zdjęciu chciałyśmy wymknąć się za kanapę ale niestety Nasza jak zwykle czujna! :(



Jeszcze jedna próba - niestety znów nieudana...
 




A to ja! Znowu w tuneliku :3 Mam taką poważną minkę - to do mnie niepodobne... 



Tutaj znowu - powaga na mym obliczu. 
(to mi Nutka podpowiedziała - co to znaczy oblicze?!) 

Nasza zrobiła nam fajną zabawkę - przywiązuje koperek do sznureczków a my musimy go wspólnie zdobyć. Choć na tym zdjęciu tego tak dobrze nie widać...


Tutaj miałam pierwsze czesanko! 
Mamcia (czyli Nasza) mówi, że za wypadają nam włoski i trzeba nas wyczesać - bardzo mi się podobało i nie chciałam schodzić z kolan żeby zrobić miejsce Nutce - ale przecież jej się nie podobało tak jak mi.... 



Dogadałam się z dziewczynami - ja będę opisywać klatkę. Kolba widoczna na zdjęciu to kolba miodowa. Podczas zamawiania z internetu zakupów dostałam to gratis. Bardzo im zasmakowała.


Tutaj sobie wypoczywam - przed wyjściem na wybieg. Po wybiegu nie miałam siły na pozowanie...



Tutaj znowu u kosmetyczki - drugi raz!


Właśnie zdobywamy sznurki - pychaa

 




Pięknie pozuję prawda? Mamcia mnie nauczyła. Zawsze kiedy powie "Hop!" to tak staję i dostaję coś pysznego.


Ja też miałam czesanie - na początku było fajnie ale potem mi się znudziło i poszłam sobie.



 Hamak uszyty przez moją mamę - jest dość wysoko, bo jest również zabezpieczeniem, w razie gdyby świnka wypadła z pięterka. Chociaż to raczej się nie zdarzy...



No co? Tylko sprawdzałam czy Nasza ma coś smacznego.



To jeszcze przed wybiegiem - po śniadanku odpoczywam :)



Tobiasz nie jest za dobrym modelem. Wszystkie zdjęcia były rozmazane - to jest chyba jedno z lepszych.. -,-


Ja też chciałam sprawdzić czy Mamcia ma coś smacznego. Nie miała.



To jest  taki ziołowi dzwoneczek - strasznie im
smakuje.









poniedziałek, 16 marca 2015

Wielki powrót, nowości i ogłoszenia parafialne

Hej, pamiętacie mnie jeszcze?
Postanowiłam wrócić do prowadzenia bloga. Musiałam "chwilowo" zawiesić bloga, niestety dlaczego? Po prostu w moim życiu były pewne zmiany związane m. in. ze szkołą oraz stanem mojego inwentarza zwierzęcego ;) więcej o tym będzie pod koniec postu...
Jeszcze jedno zanim świnki mnie wywalą od klawiatury. Szybciutko powiem: do klatki dziewuch doszło takie fajne wysokie pięterko oraz półokrągła półka Ferplast. Zdjęcia będą niżej:

To pięterko jest zawieszone około 20 cm od dna klatki więc dość wysoko.
 Dlatego mamy trapik widoczny na poniższym zdjęciu









Feralny trapik, różowy marker psujący zdjęcie oraz Lusia - mistrz drugiego planu.




             


                                        Półka Ferplast - półokrągła               
                                     duuużo niżej niż pięterko


                                                        
Heeej to my!
 A dokładniej to ja: Nutka! Wasza ulubiona świnka. Bardzo podoba mi się nowa klatka, uwielbiam spać na najwyższym pięterku bo dzieciakowi kazałam spać na Ferplaście. No dobra to już nie dzieciak... W końcu 4 kwietnia kończy rok. Ja skończyłam 29 stycznia i miałam wielki prezent (nowe legowiska, różowe w pandy!) i super warzywny torcik. W ogóle ostatnio dużo prezentów bo były te..no..aha! Święta :) dostałyśmy na święta to pięterko z trapikiem. Dzisiaj rano przydarzył się nam przykry wypadek...
Ej! Ja miałam to opowiedzieć! Cicho bądź już zaraz Nasza przyjdzie i cię zabierze haha!
Więc ten straszny wypadek... Opowiadam:
Nasza przyniosła nam jak codzień warzywne śniadanko. Akurat poszłam do Nuty na piętro ją obudzić. Jak Nasza położyła talerzyk z warzywkami to Nuta wybiegła na trapik i wtedy!! BUM! Spadła razem z trapikiem! To chyba dlatego że jest taka gruba... chociaż Nasza mówi, że jak Mama Naszej wczoraj wkładała nam trapik (Nasza poprosiła ją o [podkręcenie jakiś śrubek czy coś tam) to źle założyła. A najgrosze, że ja nie zauważyłam braku schodów spadłam za Nutką! Ale nic nam się nie stało a Nasza wzięła nas na kolana i obejrzała ale nie potrzebnie :P i dostałyśmy ekstra kolbę i jakiś taki fajny ziołowy.. hm.. dzwonek?
   Dobra starczy ci! Teraz ja  opowiadam. A wiecie już o tym nowym? On...
Ciii!!! Nasza zakazała nam o tym pisać! Choć jeść lepiej! Paa! 
ps. Nie zapomnijcie o moich urodzinkach: 04.04 :3  

 Witam to znowu ja! Świnki poszły jeść więc ja może parę słów o "tym nowym"
Szesnastego stycznia przybył do nas nowy PSI kolega. Jest on ze schroniska. To około 3 letni psiak o wdzięcznym imieniu "Tobi". Nieposłuszny bardzo ale kiedy przychodzi wieczorny kanaping to maślane oczka i mina pt. "jestem taki kochany nie złość się na mnie".... 
Trochę zdjęć ;) Ahh.. jeszcze jedno: historia Tobiego, który w schronisku na imię miał Golf jest tu: http://www.ciapkowo.pl/16168      co prawda informacje nieakualne jeśli o opis na samym końcu o d.t. ale co tam.. nie istotny szczegół...

Od razu po przybyciu

Kiedy przyjechał z moimi rodzicami biegał cały znerwicowany po mieszkaniu, potem się tutaj położył ale nie na długo ;)

Był z nim problem w nocy. Nie dawał moim rodzicom spać, w nocy drapał w drzwi i szczekał więc wpuścili go do swojego pokoju. Wiele to nie dało.. Łaził całe nocy, drapał w łóżko, piszczał...

Ale na szczęście to przeszło. Już normalnie śpi ale podobno chrapie w nocy okropnie :D

Ostatnio pojawił się inny problem: lęk separacyjny: czyli szczeka gdy jest sam w domu. Mój tata pracuje w domu więc niby nie ma problemu ale czasami musi wyjechać na cały dzień i wtedy pies szczeka.
Pracujemy nad tym. Tobi miał już konsultacje u behawiorysty. Rozważamy szkolenie pięciotygodniowe ale narazie nic na pewno nie wiem.
Po zdjęciu kołnierza ;D ahh ten wzrok :3






Niestety jako, że jest typowym psem polującym (to pudel, pudle to psy na ptaki), muszę uważać na świnki. Na początku była agresja, polowanie i czajenie się przy klatce teraz przeszło trochę ale jednak zachowuję ostrożność. Na szczęście klatka stoi w moim pokoju tak jakby za kanapą, na wysokości podłokietnika ;)






Jeśli chodzi o ogłoszenie parafialne:
Mam pewne plany jeśli chodzi o ten blog. Chciałabym rozwinąć go przez założenie kanału na YouTube ale jeszcze się zastanawiam czy warto. Byłyby na nim filmiki około 5 minut o świnkach, Tobim, i ogólnie np. O zwierzętach, wyprawach do lasu itp. Jeśli chcielibyście żebym zrealizowała ten pomysł piszcie w komentarzach.

Uff..... Ale długi post.. Zmęczyłam się hah.

Pozdrawiam i miłego dnia
~ Nutka, Lusia i ja ;)






Powered By Blogger