FANPAGE:


piątek, 17 lipca 2015

LBA :)

Heej!
Tytuł mówi sam za siebie :P więc zaczynamy:


1. Twoje zwierzątka?  
Pieseł (Tobi, kundelek ze schroniska pudlopodobny) i dwie dostojne prosiaki ;) gładkowłosa i "rozetka" (w Polsce nie ma prawdziwych rozetek  rodowodem itp)

2. Co skłoniło Cię do pisania bloga?
Chyba chęć pokazania moich prosiaków :)

3. Byłaś kiedyś za granicą? 
Tak, nawet teraz jestem, w Niemczech
:P

4. Twoje pierwsze zwierzątko? 
Piesek Duduś [*]

5. Twój wymarzony zawód? 
Nauczycielka polskiego :D

6. Twój ulubiony piosenkarz/piosenkarka
Nie mam ulubionego 

7. Jakie zwierzątko chciałabyś mieć w przyszłości? 
Świnki,  świnki i piesaaa

8. Ulubiony miesiąc? 
Maj 

9. Ulubione blogi?
Chomikoowoo . blogspot.com (dzięki za nominacje :))
nasze-prosiaczki . blogspot.com
kicaty.blogspot.com
i wiele innych, których zapomniałam dodać. ..

10. Masz rodzeństwo? 
Starszego brata

11. Gdzie chciałabyś wyjechać na wakacje? 
Na wyspy Kanaryjskie,  do Japonii


Jeszcze raz dzięki za nominacje chomikoowoo . blogspot.com :)
Ja nie nominuje nikogo bo nie mam pomysłu kto jeszcze nie robił LBA 

czwartek, 16 lipca 2015

Sesja zdjęciowo-trawowa w ogródku :)

Dzisiaj maaasaa zdjęć 


Dzisiaj Nasza zabrała nas do ogródka (tak już wiem, że nie do ogórka tylko ogródka). Siedzieliśmy wszyscy razem na naszym różowym kocyku. Było taak miluutko, do czasu gdy nie wystraszyły nas gołębie (dziadek Naszej ma gołębnik). Ale nie ma tego złego :) potem mogłyśmy pochodzić po trawce i podjeść troszkę :) 
     Lusiak nic nie pisze w tym poście. Dlaczego? Bo siedzi na Facebooku na naszej nowej stronie, do której link znajdziecie w "Krótko, szybko i na temat ", a teraz... zdjęcia! 

Na dobry początek przypominam nasze buzie :)








































































Starczy tej milosci,
czas
na
żeeeer!

























wtorek, 14 lipca 2015

Spadek motywacji ale ochoczo ruszam do działania :)


Tak jak pisałam....

Nuciakowe usteczka :3
W zakładce "Krótko, szybko i na temat" ostatnio sporo było zamieeszania... ale nieistotne :)
     Powracam do pisania!!
Prosiaki domagają się dopuszczenia do komputera więc... ja się żegnam :)
Heeeeej!! To ja Nutka, dawno nic nie pisałam.. uff a tak w ogóle to wiecie gdzie jestem? W Niemczech jestem z Lusiakiem, Naszą i mamą  naszej. Jazda była okropna! Na początku strasznie się denerwowałam a potem zupełnie zabrakło mi sił... Mimo że jechaliśmy w nocy to było mi bardzo ciepło i mało jadłam. Jechałyśmy w sianku, miałyśmy wodę i karmę ale ja jadłam siano samo i wodę piłam czasami. Podróż mi się dłużyła. 
Teraz ja opowiem! Ja na początku również byłam zdenerwowana a potem się uspokoiłam i chrupałam sianko :) nie bałam się wcale.
A kiedy już dojechałyśmy to byłam osowiała, było mi niedobrze i nie
Dostałyśmy takie fajne legowiska
chciałam wcale jeść. Kiedy dotarliśmy było wcześnie rano, Nasza często brała mnie na kolana i dawała ogórka i pietruszkę czyli moje ulubione rzeczy ale i tak nie miałam ochoty jeść. Popołudniu nas i jej mama dały mi taką sproszkowaną karmę z wodą. Plułam dalej niż widziałam. .. ale trochę zjadłam i buuum! Od razu lepiej i apetyt wrócił. Swoją drogą ciekawe jak to jest z tym Lusiakiem - jej nic nie było...

A no nie :) ja tam się baardzo dobrze czułam.  Tylko może jak dojechałyśmy to się bałam nowego miejsca ale tylko na początku :P
Ogólnie to fajne te wakacje są - mamy teraz mnóstwo świeżych ziół z pola których nie jadłam jeszcze w Polsce.  Nasza mówi, że niedługo doda je do zakładki z jedzeniem. Narazie to tyle od nas na dzisiaj. Jutro będzie post o tym dużym czarnym psie strasznym i co się z nim działo ostatnio. Idziemy jeść,  paa!



Powered By Blogger